Ból barku przy podnoszeniu ręki, ból nocny i słabnące ramię to najczęstsze powody, dla których pacjent trafia na USG barku. Pytanie, które słyszymy niemal zawsze, brzmi: czy ultrasonografia wystarczy, żeby stwierdzić uszkodzenie stożka rotatorów, czy potrzebny będzie rezonans. Poniżej wyjaśniamy, co dokładnie widać w USG, kiedy dokładamy rezonans i dlaczego przy tym schorzeniu jakość opisu badania ma realny wpływ na dalsze leczenie.
Dlaczego USG jest pierwszym badaniem przy podejrzeniu uszkodzenia stożka
Ścięgna stożka rotatorów leżą stosunkowo płytko, tuż pod mięśniem naramiennym, co czyni je wdzięcznym obiektem dla ultrasonografii. Badanie jest dostępne od ręki, nie wymaga przygotowania, a lekarz omawia obraz z pacjentem już w trakcie jego trwania. Jeśli chcesz najpierw zrozumieć samo schorzenie – objawy, mechanizm i możliwości leczenia – przeczytaj artykuł o uszkodzeniu stożka rotatorów na stronie Instytutu Chirurgii Barku. Szczegóły przebiegu samego badania opisujemy na stronie badania USG.
Co pokazuje USG stożka rotatorów
W badaniu ultrasonograficznym oceniamy przede wszystkim:
- ciągłość ścięgien stożka – czy ścięgno jest całe, naderwane częściowo, czy przerwane na całej grubości,
- rozległość uszkodzenia – jego szerokość i głębokość, co ma znaczenie przy planowaniu leczenia,
- ścięgno głowy długiej mięśnia dwugłowego, które często bywa uszkodzone razem ze stożkiem,
- kaletkę podbarkową – jej pogrubienie i obecność płynu,
- zwapnienia w ścięgnie, odpowiadające za nagły, bardzo silny ból,
- zachowanie struktur w ruchu, czyli badanie dynamiczne.
Ta ostatnia możliwość jest przewagą, której rezonans nie ma. Lekarz prosi pacjenta o uniesienie i rotację ramienia, obserwując na żywo, jak pracują ścięgna i czy dochodzi do konfliktu pod wyrostkiem barkowym. Część nieprawidłowości ujawnia się dopiero w ruchu.

Czego USG nie pokaże i kiedy potrzebny jest rezonans
Ultrasonografia ma swoje granice. Fala ultradźwiękowa nie przenika przez kość, więc struktury położone głębiej pozostają poza zasięgiem badania. Rezonans magnetyczny dokładamy wtedy, gdy potrzebujemy ocenić:
- stan mięśni stożka – zwłaszcza ich zanik i stłuszczenie, które decydują o tym, czy naprawa ścięgna ma szansę się powieść,
- stopień cofnięcia się zerwanego ścięgna,
- obrąbek stawowy, chrząstkę i struktury wewnątrz stawu,
- całościowy obraz przed planowaną operacją.
W praktyce wygląda to więc tak: konsultacja i USG odpowiadają na pytanie „czy ścięgno jest uszkodzone”, a rezonans na pytanie „co dokładnie da się z tym zrobić”. Dlatego przed kwalifikacją do zabiegu rezonans jest zwykle niezbędny. W Radiologii IChB działa ścieżka MRI: badanie wykonywane jest z odpowiednio dobranym protokołem, a wynik omawiany z pacjentem i przekładany na konkretny plan postępowania.
Uszkodzenie nie stoi w miejscu – i widać to w badaniach
To najważniejsza rzecz, którą chcemy w tym artykule pokazać. Przerwane ścięgno nie zrasta się samo, a z czasem jego oderwany koniec cofa się w kierunku łopatki. Skalę tego cofnięcia opisuje się w skali Patte: w I stopniu koniec ścięgna znajduje się jeszcze blisko miejsca przyczepu do kości, w II stopniu cofa się do wysokości głowy kości ramiennej, a w III sięga panewki łopatki. Im dalej, tym trudniej ścięgno z powrotem przyszyć i tym gorzej się ono goi.
Poniżej ten sam pacjent i to samo ścięgno mięśnia nadgrzebieniowego w odstępie około pięciu miesięcy.


W ciągu niespełna półrocza uszkodzenie przeszło z I stopnia do II, ocierając się o III. To nie jest kosmetyczna różnica w opisie badania: takie cofnięcie ścięgna drastycznie zmniejsza szanse na dobre wygojenie po naprawie. Dlatego przy uszkodzeniu stożka czas gra przeciwko pacjentowi, a odkładanie decyzji „bo ból trochę zelżał” bywa kosztowne.
Dlaczego dokładny opis badania ma tu znaczenie
Przy uszkodzeniu stożka rotatorów leczeniem z wyboru jest naprawa ścięgna, a o powodzeniu zabiegu decyduje między innymi czas. Po świeżym urazie najlepsze wyniki daje operacja wykonana w pierwszych trzech miesiącach – później ścięgno się cofa, a mięsień słabnie i zarasta tkanką tłuszczową. Rzetelny opis badania obrazowego, wykonanego przez lekarza pracującego na co dzień z barkiem, pozwala tę decyzję podjąć na czas. Przebieg samego zabiegu opisuje artykuł o artroskopowej rekonstrukcji stożka rotatorów.
Ma to również praktyczne znaczenie dla badań kontrolnych: jeśli leczenie jest zachowawcze, warto obrazowo sprawdzać, czy uszkodzenie się nie powiększa. Powiększające się zerwanie jest jednym z sygnałów, że pora rozważyć zabieg.
USG to nie tylko diagnostyka
Ultrasonografia służy również do precyzyjnego prowadzenia igły podczas zabiegów. Jeśli pacjent nie kwalifikuje się do operacji albo nie chce się operować, ból można łagodzić iniekcjami podawanymi dokładnie w wybrane miejsce – właśnie pod kontrolą USG. Więcej o tej metodzie znajdziesz na stronie zabiegi pod kontrolą USG, a o całym postępowaniu zachowawczym w artykule o leczeniu bólu barku bez operacji.
Najczęstsze pytania
Czy USG wykryje zerwanie ścięgna stożka rotatorów?
Tak. Pełne przerwanie ścięgna jest w USG dobrze widoczne, podobnie jak większość uszkodzeń częściowych. Badanie pozwala też ocenić rozległość zmian i stan sąsiednich struktur.
Czy zawsze potrzebny jest rezonans?
Nie. Jeśli badanie kliniczne i USG dają spójny obraz, a leczenie operacyjne nie jest rozważane, rezonans bywa zbędny. Staje się natomiast konieczny przed planowaniem zabiegu, bo pokazuje stan mięśnia i stopień cofnięcia ścięgna.
Czy z operacją można poczekać, skoro ból zelżał?
Mniejszy ból nie oznacza, że ścięgno się goi. Pokazane wyżej badania tego samego pacjenta w odstępie pięciu miesięcy dobrze to ilustrują: uszkodzenie przeszło z I do II stopnia cofnięcia, co wyraźnie pogorszyło rokowanie po naprawie. Decyzję warto podjąć razem z lekarzem, opierając się na badaniu i obrazowaniu, a nie na samym nasileniu bólu.
Jak przygotować się do USG barku?
Nie trzeba się przygotowywać. Wystarczy ubranie pozwalające swobodnie odsłonić bark. Badanie jest bezbolesne, trwa kilkanaście minut, a wynik omawiamy od razu po jego zakończeniu.
Mam już opis USG z innej pracowni – czy trzeba powtarzać badanie?
Nie zawsze, ale ultrasonografia jest badaniem zależnym od doświadczenia osoby, która je wykonuje. Jeśli opis nie odpowiada obrazowi klinicznemu albo jest zbyt ogólny, warto powtórzyć badanie u lekarza zajmującego się na co dzień diagnostyką narządu ruchu.
Badania i zabiegi pod kontrolą USG w Radiologii IChB wykonuje lek. Damian Jankowski. Instytut Chirurgii Barku w Szczecinie, tel. 698 431 000.