Kriolezja polega na czasowym wyłączeniu przewodzenia bólu w wybranym nerwie za pomocą kontrolowanego zimna. Aby zabieg zadziałał, końcówka sondy musi trafić dokładnie w okolicę właściwego nerwu – a nerwy obwodowe są cienkie i często przebiegają tuż obok naczyń krwionośnych. Dlatego kriolezję wykonuje się pod kontrolą USG, czyli z podglądem obrazu na żywo przez cały czas trwania zabiegu. W tym artykule wyjaśniamy, co dokładnie daje obraz ultrasonograficzny i jak wygląda taki zabieg od strony pacjenta.
Czym jest kriolezja – w skrócie
Podczas kriolezji specjalna sonda schładza wybrany nerw do bardzo niskiej temperatury, około minus 70 stopni Celsjusza. Zimno czasowo przerywa przewodzenie sygnału bólowego, nie niszcząc trwale struktury nerwu – efekt jest odwracalny, a nerw z czasem odzyskuje przewodzenie. Metodę stosuje się w bólu przewlekłym, między innymi w neuralgiach, bólu po operacjach czy bólu stawów, gdy leki, fizjoterapia i blokady przynoszą tylko częściową lub krótkotrwałą poprawę. Więcej o samej metodzie przeczytasz w artykule o kriolezji w leczeniu bólu przewlekłego oraz na stronie poświęconej kriolezji w leczeniu bólu barku.
Co daje obraz USG podczas kriolezji
Skuteczność kriolezji zależy wprost od precyzji. Strefa mrożenia jest niewielka, więc jeśli sonda znajdzie się kilka milimetrów od celu, zimno może nie objąć nerwu i efekt będzie słabszy. Obraz USG rozwiązuje ten problem na kilku poziomach:
- Identyfikacja właściwego nerwu. Na ekranie lekarz widzi nerw, mięśnie, ścięgna i naczynia, dzięki czemu może odróżnić cel zabiegu od sąsiednich struktur.
- Prowadzenie sondy na żywo. Sonda jest widoczna na obrazie przez całą drogę – od skóry aż do okolicy nerwu. Lekarz na bieżąco koryguje jej tor.
- Ominięcie naczyń krwionośnych. USG pozwala uwidocznić tętnice i żyły w okolicy nerwu i poprowadzić sondę tak, aby ich nie uszkodzić.
- Kontrola położenia końcówki. Przed rozpoczęciem mrożenia lekarz potwierdza, że końcówka sondy leży we właściwym miejscu, i może obserwować okolicę nerwu także w trakcie zabiegu.
Precyzja przekłada się więc jednocześnie na skuteczność i na bezpieczeństwo. Zabieg wykonywany “na ślepo”, bez obrazowania, nie dawałby takiej pewności ani lekarzowi, ani pacjentowi.
Jak wygląda zabieg od strony pacjenta
Od strony pacjenta kriolezja pod kontrolą USG przypomina połączenie zwykłego badania ultrasonograficznego z iniekcją. Pacjent leży wygodnie, skóra zostaje odkażona i znieczulona miejscowo. Lekarz przykłada głowicę USG – dokładnie tak jak podczas badania USG – i pod kontrolą obrazu wprowadza sondę w okolicę nerwu. W trakcie mrożenia można odczuwać zimno, ucisk lub rozpieranie. Zabieg wykonywany jest ambulatoryjnie i trwa zwykle od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Po krótkiej obserwacji pacjent wraca do domu.
Co dalej – inne zabiegi pod kontrolą USG
Kontrola ultrasonograficzna to w naszej pracowni standard nie tylko przy kriolezji. Pod obrazem USG wykonuje się także blokady, iniekcje dostawowe i okołościęgniste oraz punkcje. Pełną listę znajdziesz na stronie zabiegi pod kontrolą USG. Wszystkie badania i zabiegi w Radiologii IChB wykonuje lek. Damian Jankowski, który na co dzień łączy diagnostykę obrazową z zabiegami przeciwbólowymi.
Najczęstsze pytania o kriolezję pod kontrolą USG
Czy zabieg pod kontrolą USG boli?
Skóra i tkanki w miejscu wprowadzenia sondy są znieczulane miejscowo, więc zabieg jest zwykle dobrze tolerowany. W trakcie mrożenia część pacjentów odczuwa zimno lub ucisk. Po zabiegu może pojawić się przejściowa bolesność w miejscu nakłucia, która zwykle ustępuje w ciągu kilku dni.
Czy zamiast USG można użyć innej metody obrazowania?
W przypadku nerwów obwodowych USG jest metodą pierwszego wyboru – pokazuje obraz w czasie rzeczywistym, nie wiąże się z promieniowaniem i pozwala śledzić sondę na całej drodze do celu. W wybranych lokalizacjach stosuje się także inne techniki obrazowania; o wyborze decyduje lekarz na podstawie miejsca zabiegu.
Czy przed kriolezją potrzebne są dodatkowe badania?
O kwalifikacji decyduje lekarz podczas konsultacji. Częstym krokiem jest próbna blokada diagnostyczna – jeśli po czasowym znieczuleniu nerwu ból wyraźnie ustępuje, jest to potwierdzenie, że to właśnie ten nerw odpowiada za dolegliwości. Pomocne bywają również wcześniejsze wyniki badań obrazowych, dlatego warto zabrać je na wizytę.
Badania i zabiegi pod kontrolą USG w Radiologii IChB wykonuje lek. Damian Jankowski. Instytut Chirurgii Barku w Szczecinie, tel. 698 431 000.